Pokój wam, owieczko mojego stada.
Jako Dobry Pasterz wezwuję was, zagubione owieczki: niebo nie akceptuje ani nie zatwierdza żadnego związku małżeńskiego między parą tej samej płci. Te związki są odrażające, wstrętne i obrażają miłość i łaskę mojego Ojca; wszelka sodomia, cudzołóstwo, rozpuścistość i nieczystość seksualna prowadzą do wiecznej śmierci, jeśli nie nastąpi pokuta i naprawa. Nie chcę śmierci grzesznika, bo nie przyszedłem osądzić świata, ale go zbawić.
Zrozumiejcie, że moje karanie jest skierowane przeciwko grzechowi, a nie przeciw człowiekowi; dlatego nie sądzę sodomity, który szuka Boga, żyje spokojnie, szanuje siebie i innych; potępiam jednak grzech tego sodomity, który skandalizuje i pociąga innych do grzechu; takiemu moje Słowo mówi: Lepiej by było mu mieć młyn o szyję i zostać wrzuconym w morze (Mateusz 18:6). Pamiętajcie, że jestem Dobrym Pasterzem, który kładzie życie za swoje owce i który przyszedł na ten świat, aby uratować to, co się straciło.
Chcę, żeby moje zagubione owieczki wróciły do Mnie, skruszone i z pokornym i ponizonym sercem; jeśli tak uczynią, wylać nad nimi chciałbym źródło swojej miłości i nie pamiętać już ich grzechu. Nie sądzę ani potępiam grzesznika, który się kaje; pamiętajcie moje Słowo, kiedy powiedziałem cudzołożnicy: Gdzie są twoi oskarżyciele? I ja cię nie osądzam; idź w pokoju i już więcej nie gresz.
Dzisiaj tak jak wczoraj mówię do grzesznika tych końców czasów: wróć do Mnie, i już więcej nie griesz, abyś osiągnął radość wiecznego życia.
Toczę się u drzwi serca wszystkich tych, którzy czują oddzielenie od Mnie; przychodzę jako Ojciec, by dać wam moję miłość i przebaczenie; nie zmuszam was, ale jest to moja wolą, żebyście byli częścią mojego stada. Nie bójcie się, nie przyszedłem osądzić was; moje ręce są otwarte, czekając na was, by was przebaczyć, jeśli wrócicie do Mnie skruszeni. Słuchajcie mego wezwania i nie pozwólcie, żeby ta okazja minęła, którą wam dajem; nie chcę twojej śmierci, bo jestem Bogiem życia i życiem chcę dać was w obfitości. Jeśli odmówicie mi przyjęcia i zamknieszcie drzwi przed moim twarzem, nie zarzucę wam tego; odjdę milcząc i z ufam, że przynajmniej jeden usłyszy me wezwanie.
Czekam na was: prostytutki, homoseksualiści, cudzołożnicy, rozpuścni i seksualnie nieczystych; czekam na was: złodzieje, kłamcy, alkoholicy, ci którzy jesteście zawistni, zniesławiające, rzucające zaklęcia i klątwy, bałwochwalczy i chciwi, oraz dla innych zbuntowanych owiec.
Mój stół jest ustawiony, uczta gotowa i wasz Ojciec czeka na was; pamiętajcie przyjść odpowiednio ubrani, abyście mogli wejść i nie zostać odrzuconymi. Wasze zaproszenie powinno być skruszonym i pokornym sercem, a wasza stroja powinna być pokuty. Czekam na was, nie opóźniajcie się, drzwi są otwarte; pośpieszajcie zanim nadejdzie noc, ponieważ, jak dobrze wiemiecie, noc jest czasem sprawiedliwości i wtedy drzwi zostaną zamknięte, a jeśli wówczas pokłoczacie, już nikogo nie będzie słychać.
Mój pokój pozostawiam wam, mój pokój daję wam. Kajać się i nawracać, bo Królestwo Boże jest blisko.
Wasz Nauczyciel, Jezus, Dobry Pasterz.
Rozpowszechniajcie moje wiadomości całej ludzkości.